Przez 6 lat trenowałam pływanie. Bardzo mi się podobało, ale sport wyczynowy jest najcięższy. Wymaga masy poświęceń. Jedno z nich to treningi o 6 rano. Łatwo jest się przyzwyczaić, lecz wraz z wiekiem kiedy wiesz już, że nauka jednak ma dla Ciebie większe znaczenie, to zaczynasz odpuszczać.
Zaraz po rozpoczęciu nauki w liceum zaczęło brakować mi wysiłku. W przeszłości miałam krótkie epizody z siłownią i zajęciami typu fitness, więc nie byłam ochoczo nastawiona do aktywności właśnie tego typu. Usłyszałam o crossficie od kolegi mojego brata i postanowiłam spróbować. To była najlepsza decyzja z podjętych w 2014 r.! Dopiero jak weszłam do BOXa trenerzy uświadomili mi jak słabą mam kondycję, a przecież przez całe życie byłam aktywna!
Postanowienie noworoczne względem tego punktu jest proste. Na treningach wykonujemy podstawowe ćwiczenia które wymagają perfekcyjnej techniki. Chcę nauczyć się:
- skakać DOUBLE UNDERS (podwójny podskok na skakance)
- PULL UP - przez pierwsze 3 miesiące do stycznia podciągałam się na drążku stojąc na boxie. Teraz zaczynam radzić sobie z zieloną gumą. Oby w tym roku popracować chociaż na fioletowej!
- praca z obciążeniem na sztandze
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz